Wczoraj 12.08 o 21.15 dotarliśmy duchowo na Jasną Górę. Codziennie przez dziewięć dni w jedności z pielgrzymami wędrowaliśmy duchowo. Z różańcem w ręku modliliśmy się za pielgrzymów, Ojczyznę, Kościół i Rodzinÿ. To był piękny czas daru z siebie. Czas zatrzymania się w duchowej stolicy Polski rozpali w nas pragnienie stawania się dzieckiem Maryi pełnym pokory i miłości. Każdego dnia towarzyszyło nam dziękczynienie za cud adoracji w naszej parafii. Nie zabrakło błogosławieństwa Bożego spływającego na nas przez posługę kapłana.







Jestem chory i nie dojdę… . Powiem Ci na wózkach inwalidzkich tam jadą i dojechali… . Mam poważną chorobę … Powiem Ci, szli ze Mną w pielgrzymce ze stanem przedzawałowym i doszli…. . Mam taką chorobę, że to mnie wyklucza… . A kto nie ma jakiejś choroby. Słyszymy to od księży i wiernych. Mniejsza o to. Nieważne. Jeśli nie możesz pójść na pieszą pielgrzymkę to zwyczajnie i po prostu przyjdź do naszej świątyni o godz. 20.30 na duchowe pielgrzymowanie. Możesz zanieść duchowo wszystkie intencje, przekazując je tym którzy idą fizycznie, albo na naszej modlitwie. TYKO BĄDŹ !
Miało być pięknie i uśmiechnięte twarze miały być. Było jak… zwykle. Czyli – obrazić, poniżyć chrześcijan, czyli osób noszących w sobie Jezusa Chrystusa. Dlaczego ? Bo mogą!!!!. 


