Miało być pięknie i uśmiechnięte twarze miały być. Było jak… zwykle. Czyli – obrazić, poniżyć chrześcijan, czyli osób noszących w sobie Jezusa Chrystusa. Dlaczego ? Bo mogą!!!!. https://opoka.org.pl/biblioteka/P/PR/echo21545-martyr Podczas każdej Mszy świętej w dn. 28 lipca 2024 r. przepraszaliśmy Boga za Międzynarodowe, Publiczne Znieważenie Naszego Pana Jezusa Chrystusa. Dla nas, ludzi wierzących Msza święta jest spotkaniem z Bogiem. Prosiliśmy o nawrócenie osób poniżających nas i miłość w sercach naszych. PANIE MIŁOSIERNY – broń nas od takiej postawy – lewicowej, nachalnej i prymitywnej ideologii nienawiści, oraz braku tolerancji i wzajemnego szacunku dla siebie. PANIE DAJ NAM MIŁOŚĆ I DUCHA MODLITWY ZA NAS I TYCH, KTÓRZY MAJĄ NAS ZA NIC!!! . PRZEBACZ IM I BROŃ NAS OD DUCHA ODWETU I NIENAWIŚCI.






25 lipca podczas Mszy świętej o godz. 18.00 zebraliśmy się, jakże licznie, aby modlić się o bezpieczeństwo na naszych drogach i poświęcić nasze wszelkie pojazdy. Patronem podróżujących jest św. Krzysztof. Jego imię Christo Foros, oznacza tego, który nosi w sobie Jezusa Chrystusa, czyli chrześcijanina. Z tej racji otrzymaliśmy specjalny pakiet: obrazek z modlitwa do św. Krzysztofa, naklejkę /plakietkę/ do zamocowania w samochodzie i zapach z wizerunkiem świętego. Prowadź nas bezpiecznie w życiu św. Krzysztofie, wspieraj na wielu drogach i doprowadź do nieba.
W sobotę, 20 lipca 2024 r. Bractwo św. Charbela postanowiło spotkać się w innej odsłonie. Być z sobą i wspierać się w podjętym zadaniu – przy ognisku. Zawsze, każdego dnia modlą się Ci Cudowni Ludzie w intencjach przesłanych nam w SMS -ach. To prawdziwy Cud. Gdy nam jest źle, gdy przychodzi choroba i sytuacja nas przerasta, wydaje się beznadziejna – masz ratunek, nasze Bractwo, 34 osoby jest z Tobą. Modli się za Ciebie, za wstawiennictwem św. Charbela. Tyle cudów, uzdrowień i Znaków Bożej interwencji odnotowaliśmy… . To się stało. Ileż osób ogarniamy swoją miłością modlitewną. Jeżeli do nas piszą to są w sytuacji beznadziejnej. My im dajemy nadzieję. My ich wspieramy swoją pokorną modlitwą i duchową obecnością, przy nich. „Charbelki” – jesteśmy przy tylu osobach nam nieznanych, a jednak … bliskich nam. Trwajcie w tej miłości.


