W Niedzielę Misyjną gościem w naszej parafii był o. Arkadiusz Bajak, ze Zgromadzenia Księży Klaretynów. Ojciec Arkadiusz, który pochodzi ze Staszowa, a na co dzień posługuje w Rosji, w dalekiej Syberii, nad samym Bajkałem, na każdej Mszy św. głosił Słowo Boże. Ojciec misjonarz przybliżył nam charakter swojej pracy i środowisko, w którym posługuje. Mówił o swoich parafianach, potomkach zesłańców syberyjskich, których wiara i modlitwa dawała siły do przeżycia w tak ciężkim klimacie. Mówił, że na Syberii najgorsze nie są mrozy. Najgorsza jest samotność. Dlatego kończąc prosił modlitwę za niego i za jego parafian. Po Mszy św. można było wesprzeć darem serca prace misyjne na Syberii.






W ostatnim tygodniu przeżyliśmy dwa ważne dla wierzących dni z obecnością ks. bp. Krzysztofa Nitkiewicza:
W sobotę, 19 października 2024 r. w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Bogorii odbyło się spotkanie Grup Modlitwy Ojca Pio diecezji sandomierskiej, które zgromadziło przedstawicieli wspólnot z całego regionu. Nie zabrakło reprezentantów Grupy Modlitwy Ojca Pio z naszej Parafii. Jak co roku, w drugiej połowie października, czciciele św. Ojca Pio spotkali się w tym miejscu, aby wspólnie się modlić i uczestniczyć w formacji duchowej. Po zakończeniu liturgii uczestnicy przenieśli się do sali parafialnej, podczas którego podsumowano miniony rok działalności Grup Modlitwy Ojca Pio i wybrano nowy zarząd.
W niedzielę 13 października po Mszy świętej o godz. 18.00 odbyła się ostatnia, w tym roku fatimska modlitwa różańcowa, w procesji po naszym Osiedlu Stawki. Od listopada spotykać będziemy tego dnia w świątyni. Mimo złej pogody było nas bardzo dużo. Dziękuję Wam za każdy 13 dzień miesiąca, za to że byliście i odpowiedzieliście na prośbę Matki Bożej z Fatimy – „Nawracajcie się i odmawiajcie różaniec”. Rozważania różańcowe były powiązane z postacią bł. ks. Jerzego Popiełuszki w 40 rocznicę Jego męczeńskiej śmierci. Modliliśmy się o moc ducha dla ks. Michała Olszewskiego w czasie jego uwięzienia. Zawsze w tzw. „czasach smutnych” przychodzą tzw. „mocni ludzie” i mówią Ci co Ciebie może spotkać, albo Twoich bliskich, gdy się „postawisz”. Tak było z rolnikami protestującymi w tym roku i innymi grupami… . Ulegamy im, bo nie chcemy dla naszych bliskich zła i prześladowań. To jest normalne, nie dziwimy się!. Chcemy dla nich dobra, mimo… wszystko. Daj Boże , żeby, Ciebie Siostra i Bracie to nie spotkało. Są jednak ludzie, którzy mówią – „Nie”.


