W dn. 22 miesiąca, w niedzielę, na Mszy Świętej o godz. 18.00 próbowaliśmy na to pytanie sobie odpowiedzieć. „NAJWIĘKSZY CUDOTWÓRCA NASZEGO CZASU” – pisze o Nim św. Jan Paweł II w dniu kanonizacji. Przez 23 lat żył na „Pustyni..” … w klasztorze. Poduszką był kawał skały. Na skalnym łożu spał przez te wszystkie lata. DLACZEGO ludzie z miłości do Boga wybierają takie życie?. To dla nas jest niezrozumiałe!. Dlaczego oddają Mu wszystko, do końca? Szaleńcy, czy… ludzie pokorni, co chcą za siebie i za Ciebie dać. PUSTYNIA. Nie ma rozmów, nie ma dialogu z innymi. Nikt nie zauważy jak wyglądasz. Pochowają Cię „pod płotem”. Jak na Świętej Katarzynie i w innych miejscach w Polsce gdzie są klasztory. Tam żyję ludzie święci!!!! Ale w Annaya, sam Bóg się upomniał o św. Charbela!!!!. Przez 40 dni była światłość przy grobie … i cuda się działy. BÓG TAK CHCIAŁ!!!
Dlatego na Wielki Post tego świętego z Libanu daje nam Bóg jako wzór. Przez 2 godziny po Mszy świętej modlił się po przyjęciu Komunii Świętej. A potem szedł do swoich obowiązków. … . Jadł mało…, tyle, żeby mógł wykonać swoje obowiązki. Modlił się, pościł i gdy do Niego ludzie przychodzili dawał dobre rady. Przychodzili, bo zauważyli, ze nie jest to zwykły zakonnik. On coś w sobie miał. To było widać. Był inny, święty. Ale Jego twarzy w kapturze nikt nie zapamiętał. Potem odtworzyli, gdy się ukazywał braciom. Ciesz się , Bracie i Siostro, gdy idziesz Jego śladami. Może nikt nie zapisze Twojej Twarzy na tablicy WIELIKICH OSÓB Z PARAFII. Bóg sam się o Ciebie upomni. A Ty Święta Jadwigo Królowo, nasza Patronko – módl się za nami.
{gallery}2026/02.22_Charbel{/gallery}
