Msze Święte

w niedziele i święta:
7.00, 9.00, 10.30, 12.00, 18.00

w dni powszednie:  7.00, 18.00

Odsłony: 858

IMG 20201021 WA0008We wspomnienie Patrona i Założyciela Wspólnoty Krwi Chrystusa /WKC/ św. Kaspera del Bufalo, w dn. 21 października, na Mszy świętej o godz. 16.45 zgromadzili się na modlitwie dziękczynnej należące do niej osoby. Mszę świętą sprawował ks. prob. Marek. Dziękowaliśmy Bogu za cud istnienia tej Wspólnoty w naszej parafii, za cotygodniowe ich spotkania, podczas których jest śpiew, modlitwa, rozważanie Słowa Bożego na niedzielę. Ile łask ta grupa modlitewna, w swej pokorze, nam wyprosiła miłosierdzia, w tajemnicy Chrystusowej Krwi – Bóg sam wie. Zapraszam Panie i Panów do tej pokornej, cichej, ale i cudownej modlitwy. Szacunek wielki dla Was. Nigdy nie było z Waszej strony problemów, pomówień, czy pretensji. Ludzie Chrystusowi modlą się za nas i z nami. Zapraszamy pokornych i cichych Parafian do tej Grupy modlitewnej.


Patron Wspólnoty
2110 kasper 1Św. Kasper del Bufalo
Kasper urodził się 6 stycznia 1786 r. w Rzymie, ochrzczony został dzień później w rzymskim kościele San Martino ai Monti. 6 sierpnia 1787 r. przyjął w domu bierzmowanie z powodu groźby śmierci. W 1788 r. został uzdrowiony z choroby oczu za wstawiennictwem św. Franciszka Ksawerego.
Ojciec Kaspra, Antoni, był kucharzem, matka - Anuncjata z domu Quartieroni - zajmowała się synem, bo był on chorowitym chłopcem. Od najmłodszych lat często przebywał w kościele, a zapał, z jakim poznawał prawdy wiary sprawił, że zyskał przydomek "małego apostoła Rzymu". Chciał być misjonarzem. Gdy miał dziewiętnaście lat, został przełożonym nowej szkoły katechetycznej przy Santa Maria del Pianto. Często przemawiał w kościołach i na placach Rzymu, mówił jasnym i prostym językiem. Zajmował się też ewangelizacją prostych, biednych ludzi z wiosek. Ze szczególną miłością zajmował się obłożnie chorymi w hospicjach i szpitalach. W latach 1797-1808 studiował w Collegium Romanum w Rzymie od pierwszego kursu łaciny aż do ukończenia teologii.
Dnia 31 lipca 1808 r. otrzymał święcenia kapłańskie w kościele Misjonarzy św. Wincentego a Paulo w Montecitorio i został mianowany kanonikiem przy bazylice San Marco. Zajmował się wiernymi w ubogich dzielnicach miasta. Gdy Napoleon zajął Rzym i deportował papieża, a od kapłanów zażądał złożenia przysięgi na wierność sobie, Kasper, kierując się wiernością Ojcu Świętemu, 13 czerwca 1810 r. odmówił złożenia przysięgi. Został za to zesłany do Piacenzy, a później do Bolonii. 13 września 1812 r. został uwięziony w San Giovanni in Monte, w Bolonii, za powtórne odmówienie złożenia przysięgi na wierność Napoleonowi. 12 stycznia 1813 r. przewieziono go do więzienia w Imoli. Gdy 16 maja 1813 r. po raz trzeci odmówił złożenia przysięgi, został przewieziony do fortecy w Lugo, a 10 grudnia skazano go na wyjazd na Korsykę.
W lutym 1814 r., po czterech latach wygnania i niewoli, Kasper wrócił do Rzymu. Liczył na to, że teraz za przykładem św. Franciszka Ksawerego, którego chciał naśladować, zostanie misjonarzem. Jednak wówczas powierzono mu, wraz z grupą księży i za zgodą papieża, głoszenie nauk rekolekcyjnych i misji ludowych na terenie Włoch. Chciał wstąpić do jezuitów, ale jego spowiednik i przewodnik duchowy poradził mu, by założył własny zakon. Ponieważ chciał przybliżyć wiernym tajemnicę Krwi Chrystusa, założył, wraz z trzema towarzyszami, Zgromadzenie Misjonarzy Krwi Chrystusa. Miało to miejsce w opactwie w San Felice w Giano, w dniu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, 15 sierpnia 1815 r. Bardzo szybko papież Pius VII zaakceptował nazwę i to on ofiarował pierwszą siedzibę.
W styczniu 1821 r. Kasper wstawił się u papieża w sprawie ocalenia miasta Sonnino, które miało być ukarane z powodu istniejącego tam rozboju. Dlatego Pius VII powierzył mu uzdrowienie moralne całej prowincji dotkniętej bandyckimi napadami. W czasie swojej posługi Kasper mocno naraził się karbonariuszom, których zwalczał. Oskarżano go nawet przed papieżem. Reakcję papieża Leona XII, który w rezultacie pomówień wycofał udzielone pełnomocnictwa i gotów był rozwiązać założoną przez Kaspra kongregację, zniósł z pokorą i w rezultacie niebawem mógł znowu podjąć przerwaną działalność. 15 sierpnia 1825 r. papież zorientował się, że oskarżenia skierowane przeciwko Kasprowi były fałszywe. W lutym następnego roku chciał go nominować na biskupa, internuncjusza w Brazylii, ale Kasper odmówił przyjęcia tej godności. Pozostał w Rzymie i pracował w Kongregacji Rozkrzewiania Wiary, a w październiku 1826 r. wrócił do pracy w swoim zgromadzeniu. W 1834 r. pomógł św. Marii de Mattias założyć Zgromadzenie Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa.
W dwa lata później był już tak wyczerpany, że musiał zmniejszyć swoją aktywność. Jednak gdy w grudniu 1837 r. dowiedział się, że w Rzymie wybuchła epidemia cholery, pośpieszył do miasta, by nieść posługę kapłańską wśród umierających na ulicach. Wygłaszał dla nich ostatnie nauki rekolekcyjne. Gdy sam zachorował, 27 grudnia 1837 r. w Albano otrzymał sakrament namaszczenia chorych, a dzień później zmarł. Pochowano go w kościele San Paolo w Albano. Beatyfikował go w bazylice św. Piotra w Rzymie papież Pius X dnia 18 grudnia 1904 r., a kanonizował w pięćdziesiąt lat później papież Pius XII.
Święty Kasper uznawany jest za jednego z patronów osób cierpiących na choroby nowotworowe.
Co mówią o świetym inni ludzie
Święty Kasper del Bufalo to postać niezwykła. Znamy go przede wszystkim z jego ogromnego zapału misyjnego, niezwykłej gorliwości, oddania się do końca Bogu, by dla Niego pozyskać ludzi. Żył w okresie burzliwym, kiedy we Włoszech przechodziła fala ateizacji. Mimo tej rzeczywistości jaśniał odwagą i odpornością na trudności.
Moja przyjaźń z tym świętym rozpoczęła się w seminarium, gdzie dopiero uświadomiłem sobie, że jest ktoś taki jak św. Kasper. Już wcześniej szukałem jakiegoś świętego o imieniu Kacper, lecz nie udało mi się odnaleźć takiej osoby. Dopiero podczas kursu nowego życia, mającego miejsce Częstochowie u początku mojej formacji, znalazłem swojego patrona. Miejscem kursu okazał się budynek, któremu patronował św. Kasper. Było to dla mnie miłe zaskoczenie i wyzwanie by go poznać.
Ów święty jawi się jako tytan pracy i doskonały krasomówca. Już w młodzieńczych latach życia odznaczał się nieprzeciętą pobożnością, wybijając się nad swych rówieśników. Mimo, iż otaczający świat nie rozumiał go, wręcz był opozycją względem niego, miłością pełną pokory pokonywał trudności. Stał się ofiarą miłości bliźniego, dobro brata wynosił nad własne, sam mówił: „chcę umrzeć w tej świętej służbie”. Całkowicie oddał się Bogu, ogołocił własną wolę. Inspiruje także dzisiaj. Mnie fascynuje szczególnie jego pokora, która otwierała mu drzwi ludzkich serc, jego walka o człowieka i gorliwość w miłości. Choć jest mało znany, nie dał o sobie zapomnieć. Przetrwało po nim jego dzieło: Zgromadzenie Misjonarzy Krwi Chrystusa. Jest niemożliwe zapomnieć o tym świętym, nie znać jego szczególnych rysów życia. To szczególny świadek w dzisiejszym świecie tego, że oddanie się Bogu to pewna droga do świętości.
Wszechmogący Boże prosimy Cię, za przyczyną św. Kaspra del Bufalo, abyś dał nam łaskę prawdziwego i autentycznego życia według Twojej woli.
kl. Kacper Goncerz - rok II
….
Zapraszamy do tej Wspólnoty!!!

Copyright © 2026, Parafia św. Jadwigi Królowej | Patronat: Katolicki.net | Hosting: Kylos |. All Rights Reserved.