Nie mogliśmy pojechać w tym roku na Jasną Górę, na coroczne czuwanie naszej wspólnoty parafialnej w Częstochowie. Właściwie – to mogliśmy tam być tylko do godziny 24.00. Czy warto jechać tyle czasu, i wracać godzinami na parę chwil, w reżimie przepisów karonawirusa? Czy warto narażać licznych parafian? Pytanie ?!
Ze Wspólnotami Maryjnymi ustaliliśmy, iż w tym roku, wyjątkowo, zostaniemy na miejscu a w dn. 26 sierpnia, w uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej, odbędzie się Czuwanie Jasnogórskie naszej Parafii. Rozpoczęliśmy modlitwy o godz. 21.00 odśpiewaniem „Apelu Jasnogórskiego”. Towarzyszył nam w śpiewaniu P. Mieczysław M. - nasz parafianin, organista z par. Miłosierdzia Bożego naszego Miasta. Rozważania prowadził ks. prob. Marek do godziny 21.30. W rytmie półgodzinnej modlitwy, odmawialiśmy „Nowennę do Matki Bożej Częstochowskiej”, po której był różaniec, koronka do Bożego Miłosierdzia, rozważania i chwile ciszy… . Czuwanie animowała P. Joanna L.. Bogu niech będą dzięki za Waszą obecność i modlitwę. Przed północą, wołaliśmy w pokorze za naszą Ojczyznę O godzinie 24.00 odbyła się „Pasterka Maryjna”. Odprawił ją i kazanie wygłosił ks. Marek.
{gallery}2020/pmc{/gallery}
