W niedzielę 22 września o godz. 10.30 odbyła się kolejna, cykliczna Msza święta w której prosiliśmy Boga, za wstawiennictwem św. Chrabela o uzdrowienie i uwolnienie zgromadzonych na niej osób, oraz tych, którzy prosili nas o modlitwę wstawienniczą w przesłanych SMS -ach, oraz znajdujących się w sytuacji beznadziejnej. Bractwo św. Charbela, to cudowni, niezwykli, empatyczni i bezinteresowni ludzie, którzy podejmują każdego dnia modlitwę za Was. Jest ich 34 osoby. Chwała Panu za nich. Jako kapłan mogę tylko powiedzieć – „ Dobrze Panie Boże, ze oni są.. i że tacy są”. A może Ty do nich dołączysz, by nieść miłość Boga i nadzieję… ? Gdy więc, Czcigodny Bracie i Siostro znajdziesz się w sytuacji trudnej lub beznadziejnej pamiętaj, że jest Bóg, który Cię kocha i ludzie, którzy codziennie się nad Toba pochylą w braterskiej modlitwie. Uwierz. Miej nadzieję, Bóg wszystko może. Dlatego św. Charbel został nam dany, aby Cię Bóg uzdrowił, uleczył, uwolnił i jak On byś doświadczył, że u Niego nie ma nic niemożliwego… . Powiedz też wszystkim swoim bliskim, że tu jest nadzieja, gdy wszystko zawiedzie. Proszę. My nic materialnego od Ciebie nie chcemy. Obrazki z modlitwą do św. Charbela , za darmo, i olej uzdrowieńczy, za darmo, możesz od nas otrzymać. Tylko wierz !
Nie było tym razem błogosławieństwa lourdzkiego, jak to zwykle bywało, albowiem wszystko wcześniej, z udziałem ks. Wiesława Pacaka z Sanktuarium Św. Charbela w Brodnicy przeżyliśmy w dn. 11 września. Była modlitwa pokorna, namaszczenie olejem św. Charbela i ucałowanie relikwii. Ufam, że znowu Bóg pochylił się nad nami i dokonał cudów swojej Łaski. Jestem pewien, że znów ktoś mi powie – Bóg Mnie dotknął! Tyle razy już to było, że aż sam tego pojąć nie mogę. Bóg tu jest!. Żywy!. Prawdziwy!. Czyni cuda! Normalnie nas kocha! Zapraszam za miesiąc.
Fragment , rozważań i kazania ks. Marka - "W liturgii dnia dzisiejszego Jezus w Ewangelii stawia przed nami dziecko i zapewnia, że kto Je przyjmuje, przyjmuje także Jego i Tego, który Go posłał. TY dzieckiem jesteś ty i ja. Świat traktuje cię jak rzecz, potencjalnego wyborcę, nabywcę towarów w reklamie … jak nie będziesz miał tego produktu, tego urządzenia nie będziesz szczęśliwy… Bóg traktuję cię jak osobę, on cię kocha chce dla Ciebie dodrze i dobra. Byli wielcy ludzie i chodzili po tej ziemi. Tak wyrośli, ponad miarę że ich inni i kościół za świętych uznał. Święci - na ich groby chodzimy i ziemię całujemy, która ich nosiła. I relikwie całujemy. O tych podłych nie pamiętamy, bo nic z nich nie pozostanie poza wstydem. O świętych Bóg pamięta i sam się o nich upomina. Na grobie św. Charbela przez 40 dni była światłość. Ludzie przychodzili, ziemię z grobu zabierali i wszystko co w nim było. A potem do przykładali do ran, bolących miejsc i doznali uzdrowienia. Przybyli inni z dalszych stron – szatę i brodę wyszarpali. Były kolejne cuda. Muzułmanie przychodzili – były cuda. I My tu przychodzimy do Jego relikwii. Były i są cuda. Ale czy Ty wierzysz? Myślisz sobie - Bóg jest daleko. Ja nie jestem godny, grzeszny. Tak sobie myślisz. Nieprawda. Bóg jest tutaj, żywy, prawdziwy. On chce się z Tobą spotkać. On chce dla Ciebie dobra. On chce Ciebie uleczyć tu i teraz. On chce Ciebie , jak św. Charbela dotknąć w tym momencie. Uwierzysz, gdy Ci powiem, że klerycy chcieli św. Charbelowi zrobić ubaw, do lamki z olejem wlali wodę. Patrzyli przez dziurkę od klucza – zapalił lampkę, pali się. Pukają – Charbelu, zrobiliśmy Ci numer, wlaliśmy Ci wody do tej lampki. Nie może się palić. Św. Charbel zgasił ją. No tak, woda nie może się palić. Ale przecież się paliła. A może… zapalcie ją. Próbowali i nic. Spróbuję ja . Rozpaliła się i płonęła woda wlana do lampki. Niemożliwe, mówią klerycy. A św. Charbel odczytała ten znak. Nie ma rzeczy niemożliwych o Boga – tylko wierz… . Oddaj Panu Bogu w chwili ciszy swoje pośby i intencje... "
